Opublikowane:
2026-05-20
W wielu placówkach medycznych systemy informatyczne nie nadążają już za tempem i złożonością procesów klinicznych. Zamiast integrować dane w jednym środowisku pracy, coraz częściej wymagają ich ręcznego uzupełniania i przenoszenia między etapami leczenia.
System HIS nie pełni już tylko funkcji ewidencyjnej. W praktyce jego sprawność decyduje o tym, czy proces leczenia przebiega płynnie, czy wymaga dodatkowych działań poza systemem.
– System informatyczny powinien wspierać ciągłość procesu leczenia, a nie ją utrudniać – podkreśla Katarzyna Ptasznik, Członek Zarządu Mednow. Jeśli system wymusza podwójne wpisywanie danych, ręczne przekazywanie wyników badań i dodatkową pracę personelu, oznacza to, że przestał nadążać za realiami współczesnego szpitala.
Od rejestracji do rozliczenia – jeden spójny proces
Jednym z częściej występujących problemów w placówkach medycznych jest brak ciągłości danych pomiędzy kolejnymi etapami procesu leczenia. Informacje wprowadzone na etapie rejestracji nie zawsze są dostępne w diagnostyce, a dane kliniczne nie przekładają się automatycznie na rozliczenia. W praktyce oznacza to konieczność uzupełniania braków i ręcznego przenoszenia informacji.
– Każde zerwanie ciągłości danych to potencjalne ryzyko błędu, straty czasu i pieniędzy – zauważa Katarzyna Ptasznik. – Nowoczesny HIS powinien łączyć wszystkie elementy procesu w jedno środowisko pracy, eliminując konieczność ręcznego przepisywania informacji.
Brak integracji powoduje, że część procesów odbywa się poza systemem. To z kolei zwiększa ryzyko pomyłek i wydłuża czas obsługi pacjenta.
Dane jako fundament decyzji zarządczych
Placówki medyczne funkcjonują w warunkach rosnącej presji finansowej i organizacyjnej. W takiej sytuacji dostęp do aktualnych i wiarygodnych danych staje się warunkiem sprawnego zarządzania.
System HIS powinien umożliwiać bieżącą analizę kluczowych wskaźników, takich jak koszty procedur, obłożenie oddziałów, czas pracy personelu czy wykorzystanie zasobów.
– Bez rzetelnych danych trudno mówić o świadomym zarządzaniu – podkreśla Katarzyna Ptasznik. – Dyrektorzy szpitali potrzebują narzędzi, które pozwolą im nie tylko analizować przeszłość, ale także prognozować i planować działania.
W tym obszarze szczególnie wyraźnie widoczna jest różnica między systemami przestarzałymi a nowoczesnymi rozwiązaniami klasy HIS.
Technologia w służbie jakości leczenia
Znaczenie systemów HIS nie ogranicza się do obszaru administracyjnego. Sprawny przepływ informacji wpływa bezpośrednio na organizację pracy personelu oraz bezpieczeństwo pacjenta.
Ograniczenie liczby błędów, dostęp do pełnych danych klinicznych i uporządkowanie procesów przekładają się na jakość udzielanych świadczeń.
Decyzje dotyczące modernizacji systemów informatycznych coraz częściej wynikają nie z potrzeby samej aktualizacji technologii, lecz z konieczności usprawnienia codziennej pracy placówki.
Obejrzyj całą rozmowę na kanale YouTube!
Pełna rozmowa z Katarzyną Ptasznik, w której szerzej omawiane są wyzwania związane z utrzymaniem i rozwojem systemów HIS w szpitalach, dostępna jest w materiale przygotowanym we współpracy z Rynkiem Zdrowia.
Zachęcamy do zapoznania się z całością wywiadu, w którym poruszono również praktyczne aspekty podejmowania decyzji o modernizacji infrastruktury IT w placówkach medycznych.
Zobacz wideo